poniedziałek, 9 lutego 2009

Coś na wesoło :)

Poniższa sytuacja zdarzyła się naprawdę, jakieś 2 lu 3 tygodnie temu i do dziś dnia mnie niesamowicie bawi :))

Rozmowa pomiędzy moim mężem i znajomą Brytyjką.

Znajoma: How's your English??
Mąż: No.

Jakieś było zdziwienie mojej znajomej na taką odpowiedź!! :)) Oczywiście okazało się , ze mój mąż nie słuchając uważnie pytania doszedł do wniosku, że brzmiało ono będzie: "Do you speak English?" stąd jego odpowiedź. :))

4 komentarze:

  1. Monia, to trzeba było pewnie usłyszeć ?
    Buziaki.
    Reakcja mojej pierwszoklasistki na prośbę żebyśmy usiedli razem przy jednym stoliku:
    "To nie będziemy siedzieć już tak obojętnie ?"
    Miała na myśli to, że każdy siedzi sam i pracuje sam pracę, he, he

    OdpowiedzUsuń
  2. hihi Dobre. Tu mi się nasuwają słowa z piosenki: "Siedzimy obok, obojętnie wobec siebie jak turyści..."

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne to coś jak mówił zawsze mój kolega:
    - Do you speak english?
    - Yes, I don't :)

    OdpowiedzUsuń